czwartek, 22 stycznia 2026

Las – najlepszy lekarz bez recepty

Masz dość codziennych problemów, korków, powiadomień i pytania „co dziś na obiad”? Jest na to sprawdzony sposób — idź do lasu. A jeśli las masz daleko, park też da radę.

Badania naukowe nie kłamią: wśród drzew człowiek szybciej dochodzi do siebie niż pomiędzy betonem a klaksonami. Wniosek jest prosty — pakuj wygodne buty i… jazda w zieleń!

Las działa jak naturalny psychoterapeuta, tylko bez kolejki i rachunku. Już po pół godzinie spaceru stres zaczyna się pakować i wychodzi bez pożegnania. Złość topnieje, humor wraca, a organizm produkuje endorfiny — czyli hormony szczęścia, znane też jako „wewnętrzny uśmiech”.

Regularne spacery po lesie wzmacniają odporność. Natura uruchamia nasze naturalne siły obronne, które czuwają, żebyśmy mieli się dobrze i nie łapali wszystkiego jak leci. Krótko mówiąc: las dba o nas, zanim zdążymy zachorować.

Serce też jest zadowolone — ciśnienie spada, tętno zwalnia, a my przestajemy się spieszyć… nawet jeśli nie wiemy dokąd. Las uczy cierpliwości i przypomina, że nic nie musi dziać się „na już”.

Japończycy nazwali to „leśnymi kąpielami”. Spokojnie — nie trzeba stroju kąpielowego. Wystarczy oddychać, patrzeć i iść przed siebie. Przy okazji las filtruje powietrze, pochłania CO₂ i robi porządki, na które my nie mamy czasu.

Poranny spacer wśród mgły działa jak darmowa inhalacja premium. Oddychasz, relaksujesz się i nagle świat staje się całkiem znośny. A potem:

Poprawia nam się nastrój i samopoczucie,

pogoda ducha powraca, a nawet i... chucie. 😉

Las jest dla każdego — młodych, starszych i tych „w sam raz”. Można spacerować, posiedzieć na pieńku, pogapić się w drzewa albo nawet przytulić się do któregoś z nich. Fani twierdzą, że drzewa oddają dobrą energię. Sceptycy też wychodzą z lasu w lepszym humorze — przypadek? Nie sądzę.

Jedyna uwaga: pamiętaj o kleszczach. Długie rękawy, nogawki i rozsądek to najlepsi towarzysze leśnych przygód. Reszta to już sama przyjemność.



Hen za miastem rośnie las
i zaprasza wszystkich nas.

Pięknie wokół szumią drzewa,
a chór ptaków głośno śpiewa.

Hej, do lasu! — Hej, per pedes!

Tak by zrobił Archimedes😉

Nie zastanawiajmy się więc zbyt długo: czy to wiosna, czy to lato, czy to jesień, czy to zima — do lasu marsz!



------------------------------------------------------------------


Piszę z potrzeby serca i dzielenia się tym, co ważne.

Jeśli moje słowa są Ci bliskie i masz ochotę wesprzeć mnie symbolicznie,
możesz to zrobić tutaj:

https://paypal.me/KacikDlaCzytajacych

Samo czytanie już jest dla mnie darem.

Dziękuję 💓Halszka