wtorek, 28 kwietnia 2026

W domach armagedon — majówka nadchodzi...

 


Zanim zakwitnie maj, w domach nastaje stan przedmajówkowy, czyli chaos kontrolowany. Trwają wiosenne porządki i przygotowania na majówkę. Wierszyk w obrazie.


Niesforne dzieciństwo? Niekoniecznie...

 


Są chwile w życiu wyjątkowe — uroczyste święte. A jednak dzieciństwo nie uznaje ich granic. Miesza wszystko ze wszystkim i zostawia po sobie śmiech, czasem złość oraz wspomnienia, które zostają na zawsze. Tekst w obrazie.


Choć kroplą deszczu obdarz las, o Panie...

 


Las w udręce trwa i w oczekiwaniu... niech deszcz łagodny spadnie na tę ziemię. Wierszyk w obrazie.


poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Offline na wiosnę...

 


Młodzież wie, w czym rzec... Bo kiedy wiosna dookoła to okazja na cyfrowy detoks— i nie ma wymówek.

O inteligentnych słów kilka...

 


Ludzie inteligentni istnieją, by rozumieć. Bez potrzeby porównań. Poza miarą innych. Tekst w obrazie.


Żywe witraże – fotografia owadów widzianych przez szybę

Fotografowanie owadów jest dla mnie prawdziwą przyjemnością. Najbardziej lubię te chwile, gdy przysiadają na szybach moich okien — jakby na moment zatrzymywały się pomiędzy dwoma światami.

To szczególna, być może jedyna okazja, by z tak bliska podziwiać misterną konstrukcję ich ciał, oglądaną od tej mniej oczywistej, wewnętrznej strony.

Mój ogród tętni życiem, więc owady pojawiają się często — cicho, niemal niezauważalnie zajmują swoje miejsca na przezroczystych taflach. Wtedy je dostrzegam. Sięgam po aparat. A one, jakby świadome mojej obecności, trwają przez chwilę nieruchomo, pozwalając się uwiecznić.

Największa magia zaczyna się później, gdy oglądam zdjęcia na ekranie komputera. Za każdym razem budzą mój zachwyt. Ich delikatne skrzydła, prześwietlone światłem, przywodzą mi na myśl witraże — kruche, barwne i pełne tajemnicy.

Na własny użytek nazwałam je „żywymi witrażami” i odtąd tworzę ich cichą kolekcję, zamkniętą w specjalnym albumie pod tą właśnie nazwą.




niedziela, 26 kwietnia 2026

Trudno uwierzyć w „duchowość” duszpasterzy...

 


Czy trudno jest uwierzyć w „duchowość” duszpasterzy? Tak. To, co donoszą o nich media jest porażające... i to nie media są winne. Sami na to zapracowali — i nadal pracują — w wielu przypadkach. Wierszyk w obrazie.