czwartek, 24 września 2026

Zielona polana, której już nie ma

Kiedyś wystarczył rzut oka, żeby zobaczyć soczystą zieleń. Dziś została sucha ziemia i smutne owcze oczy. Tegoroczne lato pokazało mi naturę z wyjątkowo przygnębiającej strony.


Jako że często bywam w lesie, mam okazję podziwiać nie tylko roślinność, ale także zwierzęta hodowlane, które pasą się na zielonych polanach — każdego roku zamienianych co jakiś czas na pastwiska.

Tym razem obserwowałam stado owiec. Bardzo żal mi ich było, bo patrzyły na mnie smętnym wzrokiem, jakby chciały mnie spytać: „A co my mamy jeść, skoro nie ma trawy? Wyschła na wiór”. Biedne owieczki…




Rzeczywiście, jak widać na zdjęciach, na polanie nie ma ani jednej kępki trawy. Taka niesamowita susza była tego lata! Od trzydziestu lat wędruję po tutejszym lesie i czegoś takiego jeszcze nigdy nie widziałam.

Marzy mi się, żeby w następnych latach taka sytuacja już się nie powtórzyła. Tym bardziej że synoptycy przestrzegają, iż klimat niestety zmienia się na gorsze i musimy przygotować się na wiele dramatycznych pogodowych zawirowań.

Oczywiście wszystko to w głównej mierze z winy człowieka i jego niszczycielskich działań. A już zwłaszcza z winy kilku idiotycznych tyranów, ogarniętych manią wielkości i imperialistycznymi ambicjami.

Już najwyższy czas, abyśmy zaczęli na poważnie dbać o naszą Ziemię. Zanim będzie za późno…

A musimy też pamiętać, że tylko my sami możemy zmienić jej los. Pomocy znikąd nie dostaniemy — przynajmniej tej fizycznej… Na Niebo — naiwnie — nie ma co liczyć!


Do zobaczenia, Adriatyku...




Walizki spakowane, urlop oficjalnie zakończony, a Adriatyk został gdzieś za plecami… Na pocieszenie pozostaje myśl, że za rok znów tu wrócimy. Oby tylko ten rok nie trwał zbyt długo — wiersz w obrazie.


środa, 23 września 2026

Rosja to kraj czy stan umysłu?...

 



Do mojego tekstu pozwolę sobie dołączyć piosenkę: „Rosjanie” — mocną, ale, moim zdaniem, niezwykle prawdziwą i aktualną. To krzyk serca i świadectwo czasu, a przede wszystkim powracające pytanie: „Rosjanie, coście uczynili”? Oto link:

https://youtu.be/9II3VGolrWk?list=RDiQ2Oo-iPeDU


Co dzieje się z Rosjanami? Dlaczego dali się aż tak zniewolić jednemu tyranowi? Wiele pytań, odpowiedzi brak. Rosja wymyka się logice nawet politologów i socjologów. Bo tu nie chodzi tylko o tyrana, chodzi o społeczeństwo, które przez lata uczono milczenia, posłuszeństwa i życia w kłamstwie... Tak rodzi się zbiorowe zniewolenie? — tekst w obrazie.


Barania natura...

 



Czasem wystarczy spojrzeć na zwierzę, by rozpoznać człowieka... W nich bowiem kryje się wiele ludzkich przywar — limeryk w obrazie.

wtorek, 22 września 2026

Lato, jesteś jeszcze?!...

 



Jeszcze grzeje słońce, jeszcze pachną łąki, jeszcze świerszcze grają wieczorami... A jednak lato już odchodzi. Zostawia nam wspomnienia i obietnicę, że za rok znów powróci — wiersz w obrazie.


Promienie, które zostają...

 



Słońce powoli schodzi z letniego nieba, a dni stają się coraz krótsze. Ale przecież nie wszystko, co piękne, musi odejść wraz z latem. Niektóre promienie zostają w nas — w sercu, we wspomnieniach i w miłości, która potrafi rozświetlić nawet najchłodniejszy dzień — tekst w obrazie.


poniedziałek, 21 września 2026

Wódz na autopilocie...

 



Dawny blask przygasa, choć spektakl wciąż trwa. Podium pozostaje, oklaski również — tylko bohater jakby coraz bardziej nieobecny — wiersz satyryczny w obrazie.