środa, 26 sierpnia 2026

Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Psa

Ten dzień to wyjątkowa okazja, by przypomnieć sobie, jak wiele psy dają człowiekowi — miłość, wierność, oddanie i bezwarunkowe zaufanie. To także dzień, w którym warto głośno mówić o ich prawach, potrzebach i odpowiedzialności, jaką bierzemy za nie na całe ich życie. Bo pies nie potrzebuje nas tylko od święta — potrzebuje nas każdego dnia.


Międzynarodowy Dzień Psa (National Dog Day) powstał na cześć psów wszelkiej maści — zarówno rasowych, jak i nierasowych — w uznaniu za ich oddanie, miłość, lojalność i przywiązanie. A także w dowód wdzięczności za ich poświęcenie, za ich pracę w szeroko pojętym ratownictwie, czy też przy wykrywaniu bomb i narkotyków.

To dzień, w którym powinniśmy się zastanowić nad sytuacją żyjących obok nas psów. Nad tymi, które niejednokrotnie są oddawane przez ludzi do schronisk, gdy właściciele nie potrafią sobie z nimi poradzić albo po prostu się nimi znudzą.

Czy też, co gorsza — a niestety ciągle się tak zdarza — porzucane byle gdzie, na pastwę losu, przywiązywane na pewną śmierć do drzew w lesie.

W tym dniu należy wszystkim głośno przypominać, że psy też czują i cierpią, gdy są maltretowane i porzucane. Że należy im się szacunek, troska i dużo miłości. Że powinniśmy o nie dbać nie tylko przez ten jeden dzień w roku, ale przez wszystkie kolejne.

A one odwdzięczą się nam z pewnością całym swoim sercem, całym sobą…

Bo pies jest najbardziej oddanym i najwierniejszym przyjacielem człowieka.



Lata temu napisałam opowiadanie o losach psa przywiązanego do drzewa w lesie. Książka ta została wydana przez Wydawnictwo E-bookowo.

Oferta Wydawnictwa:
https://www.e-bookowo.pl/self-publishing/kurdesz-nad-kurdeszami.html



Oto jej opis:

Kurdesz nad kurdeszami — to opowiadanie przygodowe dla dzieci i młodzieży. Jest to wesoła, pełna niesamowitych historii lektura, w której nie brakuje także wzruszających momentów. Akcja opowiadania rozgrywa się na wsi, gdzie Maks, chłopiec z Warszawy, spędza wakacje z dwójką miejscowych braci. Kiedy wakacje dobiegają końca, chłopcy przypadkowo znajdują w lesie przywiązanego do drzewa psa. Wstrząśnięci jego sytuacją postanawiają zmienić wszystkie swoje plany związane z zakończeniem wakacji. Od tej pory zajmują się przede wszystkim psem i robią wszystko, co w ich mocy — i nie tylko — aby go uratować i znaleźć mu dom. Koniecznie dobry dom... A jaki dom znaleźli?


Zwiewna miłość...

 



To kilka słów o uczuciu lekkim jak obłok i ulotnym jak dym. O obecności drugiej osoby, która zamienia smutek w marzenie, a zwyczajną chwilę w coś pięknego i niemal sennego —  wiersz w obrazie.


poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Krowa wie lepiej...

 



Czy można być zdrową krową, której szkodzi trawa? Zdaniem doktora — oczywiście! Zdaniem krowy — absolutnie nie. Zabawna historia o upartej pacjentce, cierpliwym lekarzu i o tym, że czasem najtrudniej przyjąć diagnozę, która nam się nie podoba — bajka w obrazie.


Skarabeusz – mały chrząszcz, wielka symbolika

Niepozorny chrząszcz, który od tysięcy lat fascynuje ludzi. W starożytnym Egipcie skarabeusz był symbolem życia, odrodzenia i ochrony, a jego wizerunek miał przynosić szczęście i pomyślność. Do dziś chętnie nosimy go jako amulet, wierząc w jego niezwykłą symbolikę.


Skarabeusz to chrząszcz, który w starożytnym Egipcie był jednym z najważniejszych symboli religijnych. Toczone przez niego kule nawozu kojarzyły się starożytnym Egipcjanom z wędrówką tarczy słonecznej po niebie oraz odradzaniem się życia. Skarabeusz był noszony jako talizman przynoszący szczęście i chroniący przed złem za życia.

Skarabeusze wkładano także do grobowców oraz kładziono na mumiach, aby ułatwić zmarłemu przejście w zaświaty i zapewnić mu odrodzenie.



Często również dzisiaj nosi się go jako amulet symbolizujący przemianę, rozwój osobisty oraz skuteczne pokonywanie życiowych trudności.

Natomiast obecność jego wizerunku w domu, w postaci figurki czy obrazu, ma przynosić domownikom pozytywną energię, pomyślność oraz finansowy dobrobyt.

Skarabeusze występują w Afryce Północnej, Azji Mniejszej i południowej Europie. Nie są niebezpieczne — nie gryzą, nie żądlą i nie atakują ludzi… tylko toczą, wiadomo co.


niedziela, 23 sierpnia 2026

Strażnik leśnych ścieżek...




W głębi lasu mieszka mały aniołek. Nikt nie wie, skąd przybył — wiadomo tylko, że tam, gdzie się pojawia, smutek cichnie, a leśne stworzenia czują się bezpieczne — wiersz w obrazie.