czwartek, 11 czerwca 2026

Polskie być albo nie być...

 


Od wielu lat patrzę na Polskę z zagranicy. Z dystansu widać czasem więcej, a na pewno inaczej. I właśnie ten dystans sprawia, że to, co dziś dzieje się w polskiej polityce, nie wygląda dla mnie jak zwykły spór czy kolejna wyborcza przepychanka. Coraz bardziej przypomina proces, który może mieć swój punkt graniczny. Mam wrażenie, że rok 2027 może być właśnie tym momentem... I to nie będą zwykłe wybory. To będzie wybór ustroju — tekst w obrazie.


To, co nazywasz ładem, jest jedynie oswojonym chaosem…




Zgoda uspokaja sumienie, chaos je rozdziera. A ty i tak musisz wybrać, w czym chcesz żyć — tekst w obrazie.


środa, 10 czerwca 2026

Wystąpienie Premiera Donalda Tuska — z dedykacją



Brawo, Panie Premierze! Polska jest Panu wdzięczna. Jest Pan mądrym politykiem, prawdziwym patriotą i — przede wszystkim — człowiekiem z klasą.

To wystąpienie dedykuję tym, którzy najgłośniej krzyczą o patriotyzmie, a najmniej mają z nim wspólnego — pisowcom i konfederatom. Pseudopatriotom i pseudokatolikom, którzy pod hasłami wartości szerzą jedynie podziały i nienawiść. Może w końcu coś do nich dotrze.


Proszę klinkąć w link:

Wystąpienie Premiera Donalda Tuska


To nie zgromadzenie — to sprzeciw...

 


To nie ludzie — to siła. To nie tłum — to bunt. To nie cisza — to krzyk. To nie demonstracja — to przełom. To nie protest — to początek... Wiersz w obrazie.


Krzyk, którego nie da się zagłuszyć

Czy można odwracać wzrok od tragedii, która codziennie wyświetla się na ekranach naszych urządzeń? Od obrazów wojny, które przestają szokować, bo stają się codziennością?

Wojna nie jest pojęciem abstrakcyjnym. To zniszczone miasta, spalone domy, rozdzielone rodziny. To cywile ginący w bombardowaniach, zasypani gruzami, umierający z głodu i braku pomocy. Wśród nich są dzieci — najbardziej bezbronne ofiary konfliktów, których nie wybrały.



Trudno nie zapytać: jak to możliwe, że w świecie deklarującym przywiązanie do wartości humanistycznych i religijnych wciąż dochodzi do takiego cierpienia? I gdzie w tym wszystkim jest Bóg, o którym mówi się jako o dobru, miłości i sprawiedliwości?

Największe religie świata głoszą pokój i miłosierdzie. Historia jednak pokazuje, że człowiek wielokrotnie potrafił odwrócić te wartości i użyć ich jako uzasadnienia przemocy.

W efekcie to nie brak wiary, lecz człowiek — niezależnie od niej — pozostaje najczęściej źródłem największego cierpienia.

Wobec nadmiaru obrazów wojny wielu ludzi reaguje podobnie: najpierw poruszeniem, potem bezsilnością, a w końcu emocjonalnym odcięciem. To mechanizm obronny, ale też ryzyko zobojętnienia.

Mimo to nie znika pytanie o reakcję. Pomoc — nawet najmniejsza — pozostaje sprzeciwem wobec obojętności. Nie zatrzyma wojny, ale nie pozwala całkowicie milczeć sumieniu.

Najbardziej poruszający pozostaje obraz ludzi klęczących w ruinach. Modlą się, błagają, wołają o cud, a Bóg milczy.


wtorek, 9 czerwca 2026

Leśne światło ukryte w kwiatach...




Czerwcowe szepty natury... Między cieniem drzew a miękkim światłem kryją się drobne kwiaty — zatrzymane na chwilę, zanim znikną. Las w czerwcu skrywa więcej, niż widać na pierwszy rzut oka — wystarczy się zatrzymać, by dostrzec jego ciche cuda. Tekst w obrazie.


Ku refleksji dla nienawistnych moralistów...

 


A gdzie znajdziesz najwięcej nienawistnych moralistów?... Wśród pisowskich i konfederackich „katoloków” (sic!). Fraszka w obrazie.