piątek, 1 maja 2026

Nastał maj — wiosna pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze

Wiosna przyszła niepostrzeżenie — jak to ma w zwyczaju. Najpierw nieśmiało, ledwie zauważalna, a potem już całkiem śmiało rozsiadła się w ogrodzie, na parapetach, w powietrzu.

Nagle zrobiło się cieplej, jaśniej, jakby ktoś odsunął ciężką zasłonę i wpuścił do świata więcej światła.

Teraz słońce świeci długo i spokojnie, a niebo ma ten szczególny odcień błękitu, który zdarza się tylko o tej porze roku. Człowiek łapie się na tym, że częściej się uśmiecha — tak po prostu, bez powodu.

Nastał maj. Najpiękniejszy miesiąc w roku. Zawsze, gdy nadchodzi, wydaje się, że coś się zaczyna — choć trudno powiedzieć co dokładnie. Może to tylko złudzenie, a może obietnica, którą wiosna składa co roku na nowo.

W Polsce maj ma jeszcze jeden wymiar — swoje małe święto codzienności. Majówka. Czas, kiedy dni płyną inaczej, wolniej, a zwykłe chwile nabierają znaczenia. Gdzieś w tle słychać śmiech, rozmowy, czasem muzykę.



Oby tylko pogoda dopisała. Tego życzmy sobie nawzajem... A będziemy mogli pięknie „majówkować” do woli... A później wspominać — oczywiście z uśmiechem na twarzy.


Majówkowe cudo na niebie...

 


Podczas pełni księżyca w ludzkim organizmie wytwarza się więcej serotoniny, tak zwanego hormonu szczęścia. Zwiększa się także ilość dodatnich jonów w powietrzu. Nasze samopoczucie wyraźnie się poprawia. Wierszyk w obrazie.