Lasy w udręce trwają i w oczekiwaniu. Rośliny i zwierzęta słabną, łaknąc choć kropli wody... Czy Bóg wysłucha naszej modlitwy? Wiersz w obrazie.
***
No i proszę bardzo — u nas modlitwa już zadziałała... bo nagle deszcz zaczął lać jak z cebra — bez zapowiedzi. Och, jak cudownie. Las chłonie każdą kroplę. W ogrodzie uradowane kwiaty podnoszą swoje główki. Od razu lżej się też oddycha... Dzięki Ci, o Panie!
