Lato — czas dojrzewania, gdy natura oddycha pełnią życia i pulsuje ciepłem w każdym zakątku świata. Wśród traw i kwiatów, w ciszy skąpanej światłem, toczy się nieustanna opowieść — o wzrastaniu, o przemianie, o trwaniu.
Kwiaty rozkwitają w barwne kompozycje, jakby ziemia sama chciała się uśmiechnąć, a owady — dojrzałe, niestrudzone — niosą dalej delikatną nić istnienia…
Patrzę na ten obraz i czuję spokój. Jakby czas na chwilę przystanął, pozwalając sercu po prostu być. Bo czy jest ktoś, kto nie kocha lata?
Niech więc płynie ono miękko przez dni i wieczory — niech każdy czerpie z niego tyle, ile potrafi, najlepiej wśród drzew, pod otwartym niebem, z dala od zgiełku i tłumu.
