Deszcz. Dla jednych tylko opad — chłodne krople spadające z ciężkich chmur. Dla innych — cichy spektakl natury.
Dla tych, którzy potrafią patrzeć sercem, deszcz jest bajecznie pięknym zjawiskiem. Orzeźwia powietrze, koi rozgrzaną ziemię i otula świat migotliwą zasłoną kropel. Na liściach, trawach i płatkach kwiatów lśnią maleńkie brylanciki, jakby przyroda przystroiła się w najsubtelniejszą biżuterię.
Ma w sobie urok, którego nie sposób podrobić — delikatny szmer, zapach mokrej ziemi, miękkie światło odbite w kroplach. Jego piękno można podziwiać wiosną, latem i jesienią, a ostatnio — czasem nawet zimą, gdy świat na chwilę zapomina o mrozie.
Przyroda jest artystą doskonałym. Maluje bez pośpiechu, z czułością i rozmachem zarazem. Trzeba tylko zatrzymać się na moment, spojrzeć uważniej, pozwolić oczom i sercu dostrzec to, co zwykle umyka. Choćby na zdjęciach — gdy za oknem wciąż jeszcze trwa zima.
W kroplach
deszczu świat pięknieje
