To skojarzenie przychodzi natychmiast (i to — jakże trafnie — по-русски), gdy patrzy się, jak rzeczony „władca” coraz wyraźniej traci grunt pod nogami.
Jeszcze niedawno jego „poddani”, trzymani twardą ręką w żelaznym uścisku, zachowywali się jak posłuszne popychadła. Dziś — ku jego wyraźnemu zdziwieniu — zaczynają mówić własnym głosem. A nawet… stawiać opór.
Bo władza, która opiera się wyłącznie na strachu, prędzej czy później zaczyna się kruszyć. Najpierw po cichu, od środka. Potem — już całkiem głośno.
* Не думай, не думай, всё равно царём не будешь — w dosłownym tłumaczeniu: „Nie myśl, nie myśl — carem i tak nie będziesz”. To znane rosyjskie powiedzenie, używane wobec tych, którzy mierzą zdecydowanie wyżej, niż pozwala im rzeczywistość.
