Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabliczki z sentencjami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabliczki z sentencjami. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 sierpnia 2023

Sentencje i świeckie przykazania (cd.)

Przy naszej kolejnej wędrówce z Aramisem i Dayą pogoda nas nie rozpieszczała. Znów była deszczowa. Ale co tam, jak z domu wyjść trza, to trza. Siłą rzeczy, psiej rzeczy.

Przyznam szczerze, że ja nawet lubię wędrówki w deszczu. Jakoś tak mam. Cudownie się wtedy oddycha. Moje psie towarzystwo, choć było mokre, też było zadowolone. Ja mokra nie byłam, na deszcz mam specjalne ubranie.

Po dwugodzinnej wędrówce deszcz przestał padać. Postanowiłam więc pójść w stronę ogródków, gdzie na wędrówce przed miesiącem natknęłam się na zawieszone na płocie różne fikuśne tabliczki z sentencjami i świeckimi przykazaniami. Wtedy postanowiłam sobie, że jeszcze kiedyś tu wrócę... No i wróciłam, i to w psim towarzystwie.



Kiedy tam dotarliśmy, pieski zajęły się sobą, a ja trochę sobie poczytałam. Oczywiście nie przeczytałam jeszcze wszystkich tabliczek, bo jest ich tam ogrom, Ogród zajmuje wszak  dużą powierzchnię, to i okalający go płot jest długi, a na nim tabliczka przy tabliczce.

Oto przetłumaczona treść kilku z nich, które zapamiętałam: 




"Natura przemawia do ludzi. Słyszysz jej pouczające tykanie?".

— "Cisza i spokój daje siłę".

"Kto nie zna języków obcych, nie wie nic o swoim".

"Talent to dużo, ale praca to wszystko".

"Każdy dzień ma swoje troski".

"Nieszczęście nie ma przyjaciół".

"Iloma językami mówisz, tylekroć jesteś człowiekiem".

"Kto nie idzie do przodu, ten się cofa".


piątek, 28 lipca 2023

Sentencje i świeckie przykazania

Pogoda była deszczowa, nie powstrzymało mnie to jednak przed wyjściem z domu. Miałam zaplanowaną na ten akurat dzień dłuższą wędrówkę z kijkami, plan musiałam więc wykonać.


Wędrowało się wspaniale. Deszcz popadywał sobie, ale momentami przestawał. Ubrana byłam w przeciwdeszczową kurtkę i spodnie, tak że w ogóle nie przemokłam. Po drodze spotkałam kilku zapalonych wędrowców, pozdrowiliśmy się radośnie i pomaszerowałam dalej.

Po pokonaniu sześciu kilometrów wschodnim obrzeżem kotliny postanowiłam wracać jej zachodnim obrzeżem. I kiedy tak przemieszczałam się po nim, w pewnym momencie znalazłam się w miejscu, gdzie ciągnął się długi pas prywatnych ogrodów i na płocie okalającym jeden z nich, zobaczyłam zawieszone fikuśne tabliczki przedstawiające różne sentencje i świeckie przykazania. Bardzo mnie one zainteresowały. Ciekawy pomysł.

Zatrzymałam się więc tam na chwilę i wiele z nich przeczytałam. Są naprawdę mądre i bardzo pouczające. Wszystkich przeczytać nie byłam w stanie, bo chyba parę godzin musiałabym tam koczować. Tyle ich jest (na zdjęciu widać tylko ich małą część). Postanowiłam jeszcze kiedyś tam wrócić.


A oto kilka treści z tych tabliczek w przetłumaczeniu na język polski:

"Jedyne pieniądze, które zabierzesz do grobu, to te, które dałeś ubogim".

"Im niższe wykształcenie, tym większa pycha".

"Dopiero, gdy jesteś na obczyźnie, docenisz piękno stron rodzinnych".

"Nie top trosk w kieliszku. Nie utoną".

"Od kołyski do trumny to najpiękniejsze lata życia".

"Wiele strumyków tworzy jedną rzekę".