sobota, 5 września 2026

Niebezpieczny zapach brunatnej Polski

To już nie są pojedyncze incydenty ani polityczny folklor. Zmienia się język debaty publicznej, rośnie przyzwolenie na pogardę i agresję, a radykalizm coraz wyraźniej staje się częścią politycznego mainstreamu.


Kto do tego doprowadził? Oczywiście pierwszy nienawistnik Polski — Jarosław Kaczyński i jego podłe PiS, przy wsparciu zakłamanej propagandy, momentami wręcz ocierającej się o faszyzm.

Ostatnio mocno wtóruje mu Konfederacja, na czele z Braunem, wykorzystując do swoich celów frustratów, nieuków, prostaków, kiboli — zwykłe tałatajstwo, którego niestety w Polsce nie brakuje.

W kraju zaczyna się tworzyć atmosfera przypominająca tę sprzed 1939 roku. Czy którykolwiek z tych ludzi, wykrzykujących skrzekliwym głosem haniebne hasła podczas swoich demonstracji — i nie tylko — w ogóle wie, co oznaczał dla Polski ten rok?

Nawet sam prezydent, historyk z wykształcenia (sic!), często sprawia wrażenie, jakby wyleciało mu to z głowy. Czyżby te „szlachetne walki”, które tak uwielbia (jak sam mówi), coś mu w tej części jego cielesności poprzestawiały?

Tylko czekać, aż wydarzy się coś tragicznego. A stanie się na pewno, bo ten coraz bardziej nabrzmiewający wrzód na tkance Polski musi w końcu pęknąć.