Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szadzią malowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szadzią malowane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lutego 2026

Zima — artystka niestrudzona — znów daje o sobie znać

I trzeba przyznać — czyni to po mistrzowsku. Szerokim pociągnięciem pędzla cudownie maluje las białą farbą.

Wczoraj o świcie mróz tylko lekko uszczypnął policzki — ledwie dwa stopnie poniżej zera — a jednak świat wyglądał, jakby zatrzymał oddech. Niebo wisiało nisko, ciężkie i ołowiane, lecz w lesie rozgrywała się cicha magia.

To kotlina — tu nocą snują się gęste mgły radiacyjne, cierpliwe i dokładne. Otulają drzewa, muskają trawy i gałęzie, by nad ranem zostawić po sobie misterną koronkę szadzi. Każda igła świerku, każdy suchy badyl, każda pajęcza nić lśniła jak utkane ze szkła.

Rankiem w lesie było jak w baśni. Ba — jak w królestwie Królowej Śniegu, gdzie cisza ma srebrzysty dźwięk, a czas płynie wolniej:


Bo Pani Zima bardzo się starała —
od świtu aż po zmierzch świat malowała.
Malowała cierpliwie, z namysłem, bez pośpiechu…
A gdy skończyła — stanęła z boku
i uśmiechnęła się lodowym uśmiechem,
widząc, jak po mistrzowsku go pomalowała.



Cykl: "Opowiadania o relacji człowieka z naturą" 


środa, 1 lutego 2023

Leśne roślinki szadzią malowane

Te niezwykłe dzieła Matki Natury można w lesie w mroźne poranki dość często podziwiać. Każda, najmniejsza nawet roślinka, czy też gałęzie drzew, kiedy są szadzią otulone, wyglądają bajecznie pięknie, pobudzają wyobraźnię. Obrazki te są jednak bardzo nietrwale. Niestety. Dlatego tym bardziej warte uwiecznienia.


Matka Natura, jak na prawdziwą artystkę przystało, nieustannie zdobi nasz świat. Z najdrobniejszych nawet rzeczy potrafi stworzyć piękne dzieła. Człowieka zaś rolą jest je podziwiać i utrwalać... Wszak w dużej mierze są efemeryczne.

 

Z cyklu: "Fotofantasmagorie"