Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TreeClimbing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TreeClimbing. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lutego 2026

Małpiszon w nas nie umarł

Człowiek dawno temu zszedł z drzew… ale najwyraźniej wciąż nosi w sobie małego małpiszona. Wspinanie się na drzewa wciąż sprawia nam frajdę – ot, czysty atawizm. I dobrze, bo to świetna zabawa. A przy okazji całkiem niezły biznes – coraz więcej mówi się o parkach wspinaczkowych.

Badania opublikowane w „Current Biology” pokazują, że człowiek zszedł z drzewa około ośmiu milionów lat temu. Dlaczego? Naukowcy są przekonani, że nasi odlegli przodkowie nauczyli się chodzić w pozycji wyprostowanej, żeby móc przenosić pożywienie i cenne przedmioty.

Dziś nie musimy już przenosić jedzenia po drzewach, ale wciąż pragniemy przeżyć coś niezwykłego – coś, co oderwie nas od codzienności i pozwoli poczuć dreszcz przygody.

I tu wkraczają przedsiębiorczy ludzie. Organizują atrakcje, które pozwalają poczuć w sobie pierwotnego wspinacza… i przy okazji zarobić. Parki wspinaczkowe to idealny przykład: skoro człowieka ciągnie na drzewo, lepiej, żeby wspinał się w bezpiecznym miejscu, a nie na własną rękę po wątłych gałęziach.

Więc… spadaj na drzewo! Nie, to nie jest żadna chamska odzywka, tylko pozdrowienie miłośników TreeClimbing w Polsce.

Najważniejsze, byśmy uczyli się żyć bez agresji i nienawiści. Każdy wybiera swoją metodę – ważne, żeby pozwalała pozbyć się złych emocji i przeżyć coś wyjątkowego. Coś, co odpręży, oderwie od codzienności i sprawi, że adrenalina miło zakrąży w żyłach – a to przecież klucz do równowagi psychicznej. TreeClimbing sprawdza się tu doskonale… i przy okazji jest bardzo zdrowe!




niedziela, 30 sierpnia 2020

Człowieka ciągnie na drzewo... i to jest biznes

Człowiek już dawno temu zszedł z drzewa, ale najwyraźniej pozostały w nim upodobania odziedziczone po przodkach i nadal po drzewach lubi się wspinać. To i dobrze, bo to fajne przeżycie. I super interes można na tym zrobić. Coraz bardziej popularne parki wspinaczkowe są tego dowodem.

Z badań opublikowanych na łamach „Current Biology” wynika, że człowiek zszedł z drzewa ok. 8 mln lat temu. Naukowcy wiedzą już nawet dlaczego tak się stało. Uważają, że nasi odlegli przodkowie zeszli z drzewa i nauczyli się chodzić w postawie wyprostowanej, żeby móc przenosić pożywienie i cenne dla nich rzeczy.
Dzisiaj, kiedy już się dość nanosiliśmy pożywienia i różnych skarbów do domu, pragniemy przeżyć coś innego, coś niezwykłego. Coś, co da nam odprężenie, oderwanie od codzienności, będzie niezapomnianą przygodą i wielką przyjemnością.

Przedsiębiorczy ludzie wychodzą naprzeciw potrzebom cywilizowanego człowieka i organizują mu różne atrakcje, robiąc przy tym niezły biznes. Jednym z nich są właśnie różnego typu parki wspinaczkowe. No bo skoro odziedziczone upodobania, czy wręcz atawistyczny odruch — ciągnie człowieka na drzewo, to nie ma rady, musi się po nich wspinać i po gałęziach skakać. Lepiej więc, aby robił to w bezpiecznych miejscach. A że ktoś przy tym dobrze zarobi — to jest właśnie biznes.

W naszym mieście też jest park wspinaczkowy (Kletterpark). Korzystać z niego można indywidualnie lub grupowo. Jest czynny codziennie w godzinach popołudniowych a w weekendy od rana do wieczora. Zajęcia prowadzone są przez instruktorów, ale samodzielnie również można się wspinać.
Gospodarze zadbali o bezpieczeństwo wszystkich uczestników. Każdy dostaje odpowiedni sprzęt zabezpieczający w postaci: olinowania wspinaczkowego, rękawic, kasków, a nawet specjalnych siatkowanych czepków ochronnych na włosy.


Miłośnikom fruwania po drzewach gospodarze oferują elf Parcours (dróg, tras) na różnych wysokościach i stopniu trudności, i ponad 80 różnych elementów wspinaczkowych do pokonania.
Chętnych jest mnóstwo, i to w różnym wieku. Bo też Tree Climbing jest wspaniałą zabawą integracyjną.
Niektórzy wspinacze potrzebują więcej czasu, aby zdobyć się na kolejny krok w sztuce wspinania. Czasami potrzebują wręcz specjalnej mowy motywacyjnej. Ale w sumie niemal każdy z nich twierdzi, że to wspaniała zabawa. Można przeżyć coś nowego i poczuć smak adrenaliny. Że to też prawdziwa lekcja pokory, wytrwania, pokonywania własnych słabości. I że po takim przeżyciu i wysiłku, nie tylko fizycznym, ale także psychicznym, człowiek staje się wyciszony, spokojniejszy… lepszy. I o to chodzi!

Gospodarze Kletterpark dbają także o drzewa, zabezpieczając je przed uszkodzeniem. Sprawdzają również ich stan, zlecając regularne kontrole i pielęgnację fachowcom. Dzięki temu drzewa są zdrowe i bardzo gęste. Użytkownicy czują się tu jak w buszu. Frajda ogromna!
Na „buszmenów” czeka wiele różnych atrakcji. O, chociażby ruchomy krokodyl, którego muszą upolować. Ale, aby go upolować, trzeba się do niego zbliżyć. A żeby się do niego zbliżyć, trzeba pokonać wiele trudności i przeszkód. I wszystko to wysoko na drzewach… i między drzewami. Adrenalina buzuje, że ho, ho!


Na użytkowników Kletterpark, a także innych gości, czeka również dobrze zaopatrzony bufet z grillem i napojami. Nawet piwko z beczki jest. A jakże! Ale uczestnicy mogą się nim raczyć dopiero po wspinaczce, nigdy przed. Jest tu zawsze rojno i gwarno. A przede wszystkim radośnie i wesoło.


Dzisiaj jedna miłośniczka Tree Climbing przy zeskakiwaniu doznała kontuzji. Jednak, jak sama mówi, nie zniechęciło ją to nic a nic… i dalej ciągnie na drzewo. Na razie podziwia innych, ale jak się pozbędzie urazu, znów zabawi się w buszmena. 



W Polsce w ostatnich latach przybywa miłośników wspinania po drzewach i jest już wiele klubów TreeClimbing. Z roku na rok coraz więcej. Pewnie nie są jeszcze tak dobrze zorganizowane, ale już są.


SPADAJ NA DRZERWO!

Nie, to nie jest chamska odzywka, to pozdrowienie miłośników
TreeClimbing w Polsce.


***

Uczmy się żyć bez agresji i nienawiści. Metoda dowolna. Ważne, by dzięki niej pozbyć się złych emocji i przeżyć coś niezwykłego. Coś, co da nam odprężenie, oderwanie od codzienności, i sprawi, że adrenalina — jakże niezbędna człowiekowi dla zachowania równowagi psychicznej — miło nam w żyłach buzować będzie.
TreeClimbing to też bardzo dobra metoda… i jaka zdrowa!