Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przebiśniegi oznaką nadchodzącej wiosny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przebiśniegi oznaką nadchodzącej wiosny. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 lutego 2026

Pod śpiewem przebiśniegów

Zima przyszła i odeszła — tylko na chwilę. Jej prawdziwe oblicze pokazało się na krótko, w pierwszych tygodniach stycznia. Teraz pojawia się jak cień: lekka mżawka, sypiący się śnieg, który w ciągu dnia cicho topnieje, jakby nigdy go nie było.

W powietrzu czuć już wiosnę. Nie tylko w zapachu ziemi, nie tylko w odgłosie ptaków, które odważnie wypełniają ciszę śpiewem. Wiosnę widać też w ogrodzie, wśród pierwszych, nieśmiałych kwiatów.

Przebiśniegi. Małe latarnie światła przebijające przez szarość. Kilka dni temu zakwitły w ziemi jeszcze twardej od mrozu. Dziś nocna zmarzlina ścisnęła ich płatki, a zamarzająca mżawka skropliła ich delikatne główki. Ale one przetrwają — jak co roku. Ciche, nieugięte, wierne rytmowi przyrody.

Nadchodząca wiosna jest nie do powstrzymania. Ptaki wyćwierkały mi jej pewność, a ziemia odpowiada pierwszym zielonym pąkom. I choć zima jeszcze od czasu do czasu podnosi głowę, jej podrygi są już tylko wspomnieniem.




Cykl: "Opowiadania o relacji człowieka z naturą"