niedziela, 17 września 2023

Chimeryczny czy kompromisowy?


Stary Żółw Rafael

pokłócił się z żoną.

Wyskoczył z pokoju

z twarzą wzburzoną.


— Z tobą nikt nie wytrzyma! —

krzyknął na odchodnym

i ruszył przed siebie

wnerwiony i głodny.


W mig skoczył do wody,

z impetem dał nura,

prychając pod nosem:

— A to ci hetera!

Obiadu nie dała,

pucować kazała...

Już tego nie zniosę,

z chaty się wynoszę!


Po jednej godzinie

ostrego pływania

Rafael zmiękł nieco,

zaprzestał dąsania.


— Wiem, że to hetera

do n-tej potęgi,

źle jednak z nią nie mam,

choć obrywam cięgi.




Z cyklu: „Zoologia stosowana”


piątek, 15 września 2023

Do wyznawców PiS


Ciągle jeszcze chcecie, by mafia rządziła?

Co z Wami, Rodacy? Myśleć nie umiecie?

PiS niszczy Wam życie, odziera z godności...

To najszczersza prawda. Wnet ją zrozumiecie (?).




Bizona i żubra nie tak łatwo okiełznać


Każdy człowiek traci rezon,

gdy się zbliża żubr lub bizon...

Lepiej z nimi nie zaczynać

i odległość dużą trzymać.



Bizon i żubr są blisko ze sobą spokrewnieni. Są zwierzętami bardzo mocarnymi i dostojnymi. Przed ich "dostojnością" lepiej się jednak zawsze czymś zabezpieczyć. W ZOO kratą, a w rezerwatach i na safari rozwagą.


środa, 13 września 2023

Kolorowe dary królestwa fungi*

Powoli kończy się czas na grzyby. W formie grzybobrania oczywiście. Kto się na nich zna, zbiera je, kto nie, lepiej niech je tylko podziwia. A naprawdę jest co.

Podziwianie ich piękna jest zawsze bezpieczne. Osobiście za czorta się na grzybach nie znam i gdy natknę się na nie w lesie, skupiam się jedynie na ich oglądaniu i ewentualnym uwiecznianiu co piękniejszych okazów.

W Polsce to co innego, w Polsce to się znałam, że ho, ho! I często grzybobranie uskuteczniałam... Ale tylko z moją mamą. Bo ona, jak mało kto, była grzybową ekspertką.

Tu nigdy grzybów nie zbierałam i nie zbieram. Nie tylko z tego powodu, że od czasu katastrofy w Czarnobylu Niemcy odradzają ich zbierania, ale przede wszystkim dlatego, że grzyby są bardzo zwodnicze, potrafią skutecznie i bardzo niebezpiecznie zmylić każdego niepewnego grzybiarza... Wolę więc nie ryzykować i na targu je kupować, bo... Bo? No właśnie, bo jestem grzybową ignorantką i pewnie taką już pozostanę.

Za to w moim albumie przyrodniczym mam ich całą masę. Różnych. Na pewno te jadalne są wymieszane z tymi niejadalnymi, tworząc istny miszmasz, ale tylko na pierwszy rzut oka, bo co wrażliwsze oko dostrzeże w nich piękny wielobarwny kalejdoskop typu mix&match.

Bo też co jak co, ale piękna odmówić im nie można. A ja to ich piękno dostrzegam i wszędzie je fotografuję. Oto niektóre z nich w skomponowanych przeze mnie kolażach:



* królestwa fungi — czyli grzybów. Grzyby nie należą ani do fauny, ani do flory. Są organizmami cudzożywnymi. Dla swojego rozwoju pobierają substancje odżywcze z materii organicznej wytwarzanej przez rośliny lub zwierzęta.


wtorek, 12 września 2023

Pierwowzór pisowskich monet?


Promieniujący uśmiech,

ząbki niczym perełki,

wzór na awersy monet,

na rewersach orzełki.


Pisior nim zachwycony

jak mantrę powtarza:

— Nasz ci wodzuś kochany

z nimbem godnym cesarza.


A że ludzkim on panem,

będą klękać narody

przed jego obliczem

niebywałej urody.


Nie ma nic piękniejszego

niż jego uśmiech szczery...

Jeśli tego nie widzisz,

wynocha z PiS-u sfery!



(zdjęcie z Internetu)