niedziela, 23 sierpnia 2026

Pomnikomania, czyli prezes wiecznie żywy...

 



Pomnik własnej wielkości — ku pamięci potomnych. A jak prezes potomnych do swej wielkości chciał przekonać? Mówi o tym — wiersz satyryczny w obrazie.

W Polsce łatwo o pomnik, zwłaszcza gdy do władzy dochodzą ci, którzy własną wizję historii chcą utrwalić w kamieniu i brązie. Tylko że historia bywa przewrotna. Czasem po latach okazuje się, że cokół trzeba jednak opróżnić.