poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Pomniki chwały czy pomniki podziału?

Pomniki mają przypominać potomnym o ludziach, których warto pamiętać. Problem zaczyna się wtedy, gdy stawia się je zbyt szybko, zanim historia zdąży wystawić swoim bohaterom ostateczną ocenę. Bo czasem zamiast trwałego świadectwa pamięci powstaje polityczny pomnik własnych czasów.

Oglądanie pomników zasłużonych ludzi jest interesujące i bardzo pouczające. Oglądanie natomiast takich pomników, które cieszą oko, z czymś się kojarzą, pozytywnie nastrajają, jest niemniej interesujące, bo także wiele z nich przywołuje budujące myśli.



Stawianie pomników znanym, zasłużonym postaciom jest OK, bo jest to potrzebne dla potomnych. Powinno to jednak następować dopiero wiele lat po ich śmierci, kiedy historia już należycie ich zweryfikuje.

Po to, aby się nagle nie okazało, że postawiono pomnik jakiemuś złemu człowiekowi, wręcz przestępcy (przykładem może być pomnik ks. Henryka Jankowskiego), albo postaci niezbyt zasłużonej, czy też niegodnej aż tak wielkiego wyniesienia w historii Polski... Żeby się nie okazało, że po latach takie pomniki będą z przestrzeni publicznej z hukiem usuwane.

Po tragedii smoleńskiej nietrudno było sobie wyobrazić, że jak tylko PiS dorwie się do władzy, pomników Lecha będzie w Polsce tyle, ile Lenina za czasów komuny.

Ale że jego „naczelny” braciszek postanowi postawić mu pomnik w sąsiedztwie Naczelnika Piłsudskiego, i to o jeszcze większych gabarytach, tego się chyba nikt nie spodziewał.

Domyślam się, że pisowskim zwolennikom się podoba, ale to tylko 1/3 Polaków. A reszta? Co na to reszta Polaków? Reszcie się nie podoba, tym bardziej że stoi tam również bezprawnie.

Niektórzy wręcz szydzą, że to pomnik uniwersalny: i Lecha, i Jarosława jednocześnie. Świadczyć ma o tym brak obrączki na palcu i pieprzyka na twarzy tegoż.

Wielu ludzi jednak uważa, że Lechowi wielką krzywdę pisowcy wyrządzili tym pomnikiem. Także innymi pomnikami, które w wielu miejscowościach stoją już od dawna...



Co będzie dalej? Ile ich jeszcze „w glorii i chwale” stanie... albo spadnie? Czas pokaże.