12 sierpnia 2026 roku miliony ludzi z zachwytem obserwowały niezwykły spektakl na niebie. Dla mnie było to jednak coś więcej niż tylko kolejne zaćmienie Słońca. Wróciły wspomnienia sprzed 27 lat, kiedy podczas całkowitego zaćmienia w Niemczech nagle zrobiło się ciemno jak w nocy...
Wczoraj, 12 sierpnia 2026 roku, niebo nad Europą stało się areną wydarzenia, jakiego nie widzieliśmy od ponad ćwierć wieku. W pasie ciągnącym się od Arktyki, przez Islandię, aż po Hiszpanię, ludzie mogli podziwiać niezwykłe zjawisko całkowitego zaćmienia Słońca.
Natomiast mieszkańcy Polski i Niemiec mogli obserwować jedynie częściowe zaćmienie, ale było ono niezwykle głębokie. To cudowne przeżycie i spektakularny widok.
Ja również miałam okazję podziwiać też i całkowite zaćmienie Słońca — 11 sierpnia 1999 roku w Niemczech.
Pracowałam wtedy w firmie komputerowej i pamiętam, że już od samego rana wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani. Żałowaliśmy tylko, że pogoda nie była zbyt dobra i niebo było zachmurzone, tak że nie mogliśmy zobaczyć czarnego Słońca. Mimo to z ogromnym przejęciem czekaliśmy na ten wyjątkowy moment.
Choć zaćmienie Słońca jest naturalnym zjawiskiem, w przeszłości często przypisywano je zjawiskom nadprzyrodzonym i złym znakom z Niebios.
Wykorzystywano je również do straszenia ludzi... i wciskania im ciemnoty do głowy.
Oczywiście często robiono to w celach religijnych. Całkowite zaćmienie Słońca z pewnością musiało być przerażającym momentem dla ludzi, którzy nie mieli wiedzy o przyczynach tego niezwykłego zjawiska.
Jako ciekawostkę dodam, że w Polsce ostatnie całkowite zaćmienie Słońca miało miejsce 30 czerwca 1954 roku.

