Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebo pełne wyobraźni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebo pełne wyobraźni. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 października 2026

Niebo pełne wyobraźni

Wystarczy spojrzeć w górę, by zwykłe chmury zamieniły się w niezwykłe obrazy. Nie trzeba znać ich fachowych nazw ani rozumieć wszystkich tajemnic meteorologii. Wystarczy odrobina fantazji, chwila spokoju i chęć, by pobujać w obłokach.


Chmury są niezwykle malowniczym zjawiskiem atmosferycznym. Tworzą je zagęszczone i zawieszone w atmosferze kropelki wody lub kryształki lodu albo ich mieszanina, powstająca w wyniku kondensacji pary wodnej. Dzieje się tak, kiedy ciepłe powietrze unosi się i jednocześnie ulega ochłodzeniu. Wtedy tworzą się obłoki o różnych kształtach i rozmiarach: kłębowiska, chmury, chmurzyska, z których spadają nam na głowy opady atmosferyczne… Albo i nie.

Istnieje wiele rodzajów chmur. Nazwy niektórych pamiętamy jeszcze ze szkoły, o innych możemy sobie przypomnieć, zaglądając do Internetu.

Chmury można podzielić na wiele sposobów, na przykład ze względu na wysokość występowania, kształt, budowę wewnętrzną czy też okoliczności powstania.

Jednak wiedza o nich jest bardziej potrzebna meteorologom niż nam, zwykłym obserwatorom nieba.

Z pewnością wielu z nas lubi namiętnie spoglądać na chmury. A już szczególnie romantycy. Ja też do nich należę… I co wtedy widzimy?

Widzimy chmury jasne lub ciemne, deszczowe lub burzowe, zwiastujące dobrą albo złą pogodę… Jednak najbardziej interesują nas zapewne obłoki o rozmaitych kształtach, bo zawsze znajdujemy w nich coś szczególnego dla siebie.

A one, za to, że się nimi interesujemy, odwdzięczają się nam, a z czasem po prostu wyparowują, nie przynosząc żadnych opadów.

Szczęśliwi jesteśmy, kiedy możemy sobie posiedzieć w ogrodzie, na tarasie albo balkonie. A jeszcze przyjemniej jest poleżeć na łące i chłonąć wzrokiem obłoki płynące po niebie.

Kiedy doszukujemy się w nich podobieństw do różnych zjawisk, zdarzeń czy rzeczy, mało kto z nas zastanawia się, które to cumulusy, które cumulonimbusy, a które cirrusy, cirrocumulusy, stratocumulusy, stratusy, altocumulusy czy jeszcze inne.

Bo i po co? Niech tym zajmują się specjaliści. My, romantycy, spoglądając w niebo, chcemy spokojnie pobujać sobie w obłokach… I tyle!