Jesień potrafi być piękna, choć świat nie zawsze daje powody do optymizmu. W październikowym lesie można odnaleźć chwilę wytchnienia, zachwycić się przyrodą i zebrać myśli, które w codziennym zgiełku trudno uporządkować.
Październikowy las zachwyca kolorami, spokojem i ostatnimi przebłyskami zieleni. Warto wybrać się na spacer, odetchnąć pełną piersią i choć na chwilę oderwać myśli od niepokojącej rzeczywistości.
Piękna jesień trwa. Najlepiej widać to w lesie, o każdej porze dnia. Możemy tam podziwiać niezwykłe obrazki, które zmieniają się nie tylko w zależności od pory dnia, ale także od aury.
Jak niezwykłe? Każdy może przekonać się sam. Jesienny las zaprasza na spacer — ku przyjemności, zdrowiu… i refleksji.
W lasach wciąż jest jeszcze trochę zieleni. Niektóre rośliny zazieleniły się po raz drugi pod koniec lata, kiedy wreszcie skończyły się upały. I pewnie dlatego tak wytrwale trwają, by nadrobić stracony czas.
Myślę, że warto korzystać z każdego pięknego dnia październikowej jesieni i spędzać czas na łonie natury, zanim nadejdą zawieruchy i słotne dni… A przede wszystkim po to, by się rozluźnić i choć na chwilę przestać myśleć o potwornych zawieruchach dziejowych, które za sprawą głupich i złych ludzi* mają obecnie miejsce na świecie.
Proszę spojrzeć na ten kolaż... Widzicie? Nawet Aniołek od lata w tym pięknym leśnym anturażu zdążył się rozmnożyć... To z pewnością żaden przypadek, bo tak naprawdę przypadków nie ma, są tylko znaki!
* Głupi i źli ludzie — „Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta” (G. B. Shaw). Często powtarzam ten cytat, ponieważ od wielu lat się z nim utożsamiam.
