Brawo, Panie Peterze Magyar! Brawo, Węgrzy! Dziś świętuje z Wami cała Europa — i cały demokratyczny świat. Demokracja nie tylko przetrwała. Demokracja wygrała.
No i co, panowie: Putin, Trump, Nawrocki i Kaczyński — jak tam nastroje? Wasze demonstracyjne wsparcie dla Orbána okazało się dokładnie tym, czym często bywa: politycznym pocałunkiem śmierci.
Historia znów wystawia rachunek. I znów przypomina, że żadna propaganda, żadne układy i żadne „silne ręce” nie są w stanie na dłuższą metę zdławić woli obywateli.
A stare przysłowie? Dziś brzmi szczególnie donośnie:
Polak, Węgier — dwa
bratanki,
i do szabli, i do szklanki,
oba zuchy, oba
żwawi,
niech im Pan Bóg błogosławi.
Lengyel, magyar – két
jó barát,
Együtt harcol, s issza borát,
Vitéz s bátor
mindkettője,
Áldás szálljon mindkettőre.
