Miłość, uwaga, ciepło i uśmiech — to nie dodatki do dzieciństwa, lecz jego fundamenty. Dzieci potrzebują świata, w którym dobro nie jest wyjątkiem, ale codziennością. To od dorosłych zależy, czy taki świat wspólnie stworzymy — tekst w obrazie.
INNE MOJE BLOGI TO: 1. "Szczęśliwa Kobieta" - Blog na tematy z życia wzięte; 2. "Na cętce źrenicy i w obiektywie" - Blog fotograficzny
Miłość, uwaga, ciepło i uśmiech — to nie dodatki do dzieciństwa, lecz jego fundamenty. Dzieci potrzebują świata, w którym dobro nie jest wyjątkiem, ale codziennością. To od dorosłych zależy, czy taki świat wspólnie stworzymy — tekst w obrazie.
Gdy pogoda nie rozpieszcza, wyobraźnia przychodzi z pomocą. Wystarczy stworzyć kilka niezwykłych obrazów, by szarość ustąpiła miejsca kolorom, a za oknem — choćby na chwilę — rozkwitła wiosna — wierszyk w obrazie.
Kto jest wesoły, zadbany i zawsze chętny na małe co nieco? Oczywiście Psotek i Anarchia! Te dwa urocze szczurki udowadniają, że codzienne obowiązki i dobra zabawa mogą iść w parze — rymowanka dla dzieci w obrazie.
Czy można bez końca przymykać oczy na afery, arogancję i polityczną bufonadę? Polska zasługuje na coś więcej! Czas pomyśleć o przyszłości kraju, dobru naszych dzieci i wnuków oraz wartościach, które naprawdę powinny być bliskie każdemu człowiekowi — tekst w obrazie.
Niepozorne narośla na pniach drzew kryją w sobie fascynującą historię. Dawniej pomagały wzniecać ogień, służyły do wyrobu przedmiotów codziennego użytku, a niektórym przypisywano właściwości lecznicze. Dziś nadal znajdują zastosowanie, między innymi w pracy pszczelarzy.
Huby to również grzyby. Rosną na martwym drewnie albo na żywych drzewach, pasożytując na nich, co w konsekwencji prowadzi do ich zgnilizny i rozpadu.
Nic więc dziwnego, że nie są lubiane przez leśników. Powodują bowiem duże straty w gospodarce leśnej.
Wśród nich są jednak i takie, które człowiek wykorzystywał od stuleci i nadal wykorzystuje.
Wysuszone wnętrze niektórych hub, czyli hubki, doskonale tliło się od iskry z krzesiwa, dzięki czemu stanowiło niezbędny materiał do rozniecania ognia, zanim wynaleziono zapałki.
Niektóre gatunki hub znajdowały zastosowanie również w medycynie ludowej. Przygotowywano z nich napary, którym przypisywano właściwości przeciwzapalne, wzmacniające, a nawet przeciwnowotworowe.
Po odpowiednim wyklepaniu i nasączeniu wykorzystywano je także w rzemiośle, między innymi do wyrobu czapek, kamizelek czy toreb.
Do dziś z podpalonych, mocno dymiących hub korzystają również pszczelarze, wykorzystując je do uspokajania pszczół. Dym z hub pomaga także odstraszać komary.
Gdy pycha staje się cnotą, a bufonada sposobem na politykę, pozostaje tylko jedno: spojrzeć na tę prezydenturę z przymrużeniem oka. A na koniec sprawdzić, komu ubywa głosów — wiersz satyryczny w obrazie.
Dwie rzeki, dwa brzegi, a w sercu jedna ojczyzna. Niedzielny spacer nad Dunajem niespodziewanie stał się podróżą ku Polsce — ku wspomnieniom, znajomym krajobrazom i korzeniom, które mimo upływu lat wciąż mocno trzymają nas przy sobie.
Niedziela była niezbyt ciepła, ale słońce co rusz wyłaniało się zza chmur. Po południu wyruszyliśmy na rodzinny spacer brzegiem Dunaju, w oddalonym o 30 km Sigmaringen, gdzie Dunaj ma zaledwie 60 km długości.
Spacer bardzo nam się udał, tym bardziej że akurat wtedy słońce częściej i na dłużej obdarzało nas i Dunaj swoimi ciepłymi promieniami.
Przez jakiś czas wpatrywałam się w nurt rzeki i… myślami popłynęłam razem z nią.
Aż nagle, w każdym promieniu słońca odbijającym się od wody, przemknął mi cień Wisły. A w zapachu wilgotnych liści pobrzmiewał szept rodzinnych drzew.
Bo choć kolejna jesień przyszła tu, do mnie, jej serce za każdym razem wciąż bije po polsku.