Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dunaj szemrze a serce tęskni za Wisłą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dunaj szemrze a serce tęskni za Wisłą. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 października 2026

Między Dunajem a Wisłą

Dwie rzeki, dwa brzegi, a w sercu jedna ojczyzna. Niedzielny spacer nad Dunajem niespodziewanie stał się podróżą ku Polsce — ku wspomnieniom, znajomym krajobrazom i korzeniom, które mimo upływu lat wciąż mocno trzymają nas przy sobie.


Niedziela była niezbyt ciepła, ale słońce co rusz wyłaniało się zza chmur. Po południu wyruszyliśmy na rodzinny spacer brzegiem Dunaju, w oddalonym o 30 km Sigmaringen, gdzie Dunaj ma zaledwie 60 km długości.

Spacer bardzo nam się udał, tym bardziej że akurat wtedy słońce częściej i na dłużej obdarzało nas i Dunaj swoimi ciepłymi promieniami.

Przez jakiś czas wpatrywałam się w nurt rzeki i… myślami popłynęłam razem z nią.

Aż nagle, w każdym promieniu słońca odbijającym się od wody, przemknął mi cień Wisły. A w zapachu wilgotnych liści pobrzmiewał szept rodzinnych drzew.

Bo choć kolejna jesień przyszła tu, do mnie, jej serce za każdym razem wciąż bije po polsku.