niedziela, 6 sierpnia 2023

Kwiaty są uśmiechem ziemi i... okien naszych domów

Któż z nas nie kocha kwiatów. Chyba nie ma takiej osoby. Kwiaty są tak cudowne. Tak pięknie zdobią nasze otoczenie, że nie można się im oprzeć. Są wszędzie i wszędzie cieszą nasze oczy. I na zewnątrz: w parkach, w ogrodach, na skwerach... i wewnątrz naszych domów. Jedni mają ich dużo, drudzy nieco mniej. Pewnie są i tacy, którzy w ogóle ich nie mają, ale to chyba znakomita mniejszość.

Ja sama, choć kocham kwiaty, nie mam ich zbyt wiele w domu. Jedynie na oknach. Ponieważ nie mam do nich ręki, mówiąc kolokwialnie. Nie odziedziczyłam tego daru po mojej Mamie. Jak pamiętam, w moim rodzinnym domu było zawsze mnóstwo kwiatów. Mama o nie bardzo dbała, pielęgnując je po swojemu i rozmawiając z nimi.

Za to moja najstarsza wnuczka ten dar po prababci odziedziczyła. W swoim pokoju ma aż dwadzieścia cztery doniczki z przeróżnymi kwiatami. Wiem, bo je liczyłam podczas podlewania. To moje zajęcie, kiedy ona z całą rodzinką wyjeżdża na urlop.

Przyznam, że wcale mi się to nie podoba, że ona ma aż tyle kwiatów, bo wiem, że nie wszystkie są odpowiednie do hodowania w pokoju, w którym się śpi. Mówiłam jej wielokrotnie, że skoro zna nazwy ich wszystkich, powinna sprawdzić w Internecie, które może trzymać w swoim pokoju, a które nie powinna. Jednak ona uparta jest jak łosioł i ciągle powtarza, że tak je kocha, że z pewnością jej szkodzić nie mogą.

Z kolei u mnie, na parapetach okiennych uśmiechają się do mnie przede wszystkim begonie, pelargonie, orchidee i rośliny zielonolistne.




Nawet awokado pięknie rośnie. Na wiosnę po zjedzeniu tego owocu, z ciekawości jego dużą pestkę włożyłam do szklanki z wodą, i kiedy po paru tygodniach wypuściła kiełki, wsadziłam ją do doniczki z ziemią. I o dziwo, wyrosło małe drzewko awokado o niezwykle zdrowych zielonych liściach, i ciągle rośnie. 



Poza kwiatami na parapetach okiennych hoduję także zioła. Takie jak: bazylia, męta, nać pietruszki, a szczególnie rucola i rzeżucha, bo te lubię najbardziej.



sobota, 5 sierpnia 2023

Daj nam przykład prezesino

 

Niestety w Polsce

od lat* tak bywa,

że wolny — choć winny,

swą winę ukrywa...

Tymczasem powinien

spakować manatki

i w pierś się bijąc,

ruszyć za kratki.



Obrazek z Internetu Wieści24


* od lat — czyli: "przez osiem ostatnich lat" — cytat z wielce szanownej pani premier Beaty Szydło.


Propozycja nie do odrzucenia?

Czemu się boisz głupia?

Pójdźmy w końcu na całość!

Tylko głupiec podcina

pod sobą zdrową gałąź...

 



Z cyklu: „Pół żartem, pół serio”


piątek, 4 sierpnia 2023

Polowiec szachownica zrobił mi szach i mat

Polowiec szachownica należy do rodziny rusałkowatych. Ten piękny motyl rzeczywiście został nazwany adekwatnie do swojego wyglądu. Wszak jego skrzydła od wierzchniej strony jak nic przypominają szachownicę. Zwłaszcza jak ma je w pełni rozłożone. A osiągają one rozpiętość do około pięciu centymetrów.

Wśród bujnych traw i polnych kwiatów, jest jednym z najpiękniej prezentujących się motyli na łąkach. Choć jest niewielki widać go już z daleka.



Motyle tego gatunku pojawiają się w połowie czerwca i podziwiać je można mniej więcej do połowy sierpnia. Spotyka się je najczęściej na leśnych polanach. Chętnie przysiadają na kwiatach, spijając ich nektar.



Byłam naprawdę szczęśliwa, kiedy udało mi się tego niezwykłego motyla spotkać na polanie w środku lasu i uwiecznić.

Jak się później okazało, to jednak nie był koniec mojej przygody z nim. Kiedy wróciłam do domu, nie mogłam wprost uwierzyć, że to, co widzę, jest faktem. Bo na szybie drzwi do ogrodu zobaczyłam taki oto bajecznie piękny obrazek niczym żywy witraż:



Pojęcia nie mam, jakim cudem on się tu znalazł. A że to jest ten sam, którego sfotografowałam w lesie na polanie, to już naprawdę nie uwierzę... Hmm, a może jednak? Może on w podziękowaniu za sesję zdjęciową koniecznie chciał mi pokazać, co znaczy szach-mat? ;) Kto wie?

To może być nawet zrozumiałe, bo też ludzie z fantazją potrafią żyć jak w bajce, i zwierzęta instynktownie to czują.


czwartek, 3 sierpnia 2023

Cudze chwalicie, na swoje się żalicie

Wiele się mówi o niemieckim ordnungu (Ordnung muss sein*), a przecież to wcale nietrudne zachować porządek także u siebie... Żadna to też sztuka, a jakże oko ciesząca.



* Ordnung muss sein — (tłum. na język polski) Porządek musi być.


Z cyklu: „Pół żartem, pół serio”


środa, 2 sierpnia 2023

O małym lwie Hugo, co lubił spać długo


Mały lew Hugo
znów spał zbyt długo,
gdy się obudził,
zaczął marudzić:

— Gdzie jest śniadanko?
Gdzie jest ubranko?
Gdzie jesteś Mamo?!
Dziś znów to samo?!
Nie ma śniadanka,
nie ma ubranka...
Ja ciągle czekam,
z głodu się wściekam!

Słysząc to słonko,
krzyknęło gromko:
— No co leniuchu,
burczy ci w brzuchu?!

Już takiś duży,
a Mama ci służy?
Wstydź się mój drogi.
Wstawaj na nogi.
Mama cię kocha,
lecz w nocy szlocha,
bo jest zmęczona
i zrozpaczona...
Wstań, pomóż mamie,
nim serce jej złamiesz.




Hugo załapał,
rumieńcem się oblał,
za radą słoneczka
wyskoczył z łóżeczka.

Wtem kos na drzewie
wyraził w śpiewie
swą wielką radość,
że stało się zadość.

A morał z tej bajki wypływa taki:

Gdy Matkę masz blisko siebie, żyje ci się pięknie, jakoby w niebie. Pamiętać jednak bądź zawsze skłonny, że Matka ma serce — nie tylko na dłoni.


* Rysunek lwa Hugo wykonała moja siedmioletnia wnuczka z prośbą o bajeczkę.


wtorek, 1 sierpnia 2023

Pisowska mafia spręża się i...

Pisowska mafia spręża się i z turbodoładowaniem grabi co się da, i gdzie się da. Niemalże codziennie dziennikarze odkrywają coraz to nowe afery z udziałem pisowców. Jest ich już grubo ponad tysiąc.

Pisowcy czują, że ich dobra passa powoli się kończy. Czas nagli. Do wyborów niedaleko. Dostają więc przyśpieszenia, by nachapać się jak najwięcej, naiwnie wierząc, że nikt ich w przyszłości rozliczać nie będzie.

Płonne nadzieje pisowscy grabieżcy! Nie pomoże wam nawet straszenie Wagnerowcami i kombinacje z przesunięciem Wyborów Parlamentarnych poprzez wprowadzenie stanu wyjątkowego... Już niebawem wasze życie zmieni się diametralnie.


Zdjęcie z ekranu komputera zrobiłam w czasie transmisji na YouTube.


Jeszcze trochę a Polska znów będzie wolna, sprawiedliwa, silna i demokratyczna. I co też bardzo ważne, znów będzie szanowana na arenie międzynarodowej. A my, Polacy Dobrej Woli, znów będziemy z Niej dumni.