czwartek, 31 marca 2022

środa, 30 marca 2022

Do niedoszłego króla-zbawiciela


Hej, Jareczku, wodzu nasz,

Jaką myśl dziś Światu dasz?...

Siedź już lepiej w swoim schronie.

Przestań marzyć o koronie.


https://www.blasty.pl/


Gdzie coś powiesz — nowy blamaż!

Wstydu ty już chyba nie masz.

Znów zrobiłeś z siebie błazna

I też błaznem Świat cię nazwał.


Porzuć wreszcie swe marzenia.

Mało kto cię już docenia.

Jesteś zwykłym mącicielem...

Nie masz szans być zbawicielem.


Mądry Naród już cię poznał

I olśnienia wreszcie doznał...

Za wolnością stanął murem:

"Spieprzaj dziadu!" — krzyczy chórem.



poniedziałek, 28 marca 2022

Nu pagadi! Mój osobisty rozrachunek... z tym tam


Już nawet nazwiska wymieniać nie będę...

Schluss z tobą, finito, точка, kropka, Ende!

Za to, co ty robisz wolnej Ukrainie,

Ну пагади, bestio, kara cię nie minie!


Za to, co mi robisz, dupku zafajdany,

Nie daruję nigdy, bo psujesz me plany.

Przez ciebie straciłam moją twórczą wenę,

Wszak pogodne teksty tworzą mą domenę.


Nie daruję nigdy, bo tam me korzenie,

Choć tylko po babci... tego już nie zmienię.

Stąd ból mój ogromny i wściekłość na ciebie,

Gdyż babcia też cierpi, chociaż jest już w niebie.


Miałeś chamie wszystko, co Świat oferuje,

Było ci mało, władza cię rajcuje...

Carem zostać chciałeś — to twoje wyzwanie,

Opornych zaś straszyć na Sybir zesłaniem.


Kolejny ludobójco na tym łez padole,

Świat cię zapamięta z twoim „Z” na czole.

Będziesz potępiony, wnet istnieć przestaniesz,

Ludzkość cię rozliczy i... „wpierdol” dostaniesz!



Ciężki los cię czeka, już się "rzeźniku" bój...

Iii?

Jak „Русский военный корабль, иди нахуй”!



piątek, 25 marca 2022

Pisowcy w oczach... tych innych

Cechą charakterystyczną większości pisowców jest napuszczanie ludzi na siebie, siejąc niepokój, nienawiść i wrogość. Najpierw napuszczali jednych na drugich tylko lokalnie, na opozycję (łącznie z Tuskiem oczywiście) i innych swoich przeciwników, takich jak dziennikarze, czy też ludzie sztuki. Natomiast teraz, w ostatnim miesiącu, ostro wzięli się też za zagranicę, a już zwłaszcza za Niemcy.

Po inwazji Putina na Ukrainę poczuli wiatr w żaglach. A już Kaczyński, po wizycie w Kijowie, to wręcz wiatr o sile 10 stopni w skali Beauforta czuje i żagle mu aż furkoczą... I to coraz donośniej. Mimo że w opinii publicznej, jak się słyszy i czyta, jego tam obecność nikomu nie była potrzebna. Bo po co ich tam dwóch? Jeden premier nie wystarczał? Najwyraźniej nie. Co widać jak na dłoni, że chodziło mu o lans. Chciał za przykładem swojego brata zapisać się w historii jako ten odważny, wybitny mąż stanu i wygłosić w bunkrze Zełenskiego pamiętne — jak sobie wymarzył — słowa.

To nie jest jednak aż tak ważne. Ważniejsze i wręcz bulwersujące jest to, że już w listopadzie ub.r. wiedzieli, że Putin planuje inwazję na Ukrainę, a mimo to dalej się płaszczyli przed jego orędownikami: Le Pen, Salvini, Orbanem. I dalej też prowadzili podjazdową wojenkę z USA. Przykład: Lex TVN.

Po kilku dniach wojny jednak chybcikiem wykonali zwrot na rufę, i uczepiając się Stanów Zjednoczonych płyną teraz z nimi jako ten najlepszy i najwierniejszy sojusznik. Czym chełpią się wszędzie aż do przesady i śmieszności. Natomiast całą swoją nienawistną energię spożytkowują obecnie na chamskim, napastliwym krytykowaniu Niemiec.

Można krytykować. Nawet się powinno. Krytyka jest na miejscu, jeśli jest konstruktywna, ale tej akurat umiejętności pisowcy nie posiedli i dalej judzą, oszukują, szczują, opluwają, sieją ferment i nienawiść w swoich reżimowych mediach i gdzie się tylko da, zawłaszczając sobie prawo do wypowiadania prawdy... ich prawdy.

Co chcą tym osiągnąć? Sami się już gubią. Chaos w ich wypowiedziach jest tego dowodem. A osiągają niestety (w najlepszym przypadku) niechęć większości Polaków i innych narodów. Co jest bardzo smutne, gdyż wiele też i dobrych rzeczy jest ich udziałem. Cała ich para najczęściej jednak idzie w gwizdek z powodu ich nienawistnego, wrogiego zachowania. I w rezultacie, jako partia (i jej zwolennicy) z takimi właśnie niechlubnymi cechami utrwalają się w pamięci.


To przez ludzi z takim charakterem, z takim podejściem do innych nie może być spokojnie na świecie. Bo tacy już po prostu muszą: judzić, szczuć, opluwać... etc. A nasi charakterni pisowcy w większości robią to jeszcze z imieniem Boga na ustach (uzurpując sobie większe prawo do wiary i Kościoła niż ma cała reszta nie-pisowców)... Czy to nie hipokryzja?! Hipokryzja jak nic! I to z coraz większą domieszką paranoi.


Ludzie dobrej woli, łączmy się... i do dzieła!


 
* gif z Internetu

 

Jest kilku tyranów na naszej Planecie,

Którzy burzą życie ludziom dobrej woli;

Którzy niszczą wszystko, co dobre na świecie;

Którzy mają w nosie, że ludzkość to boli.


Czas się już zbuntować, czas się przeciwstawić.

Życie mamy jedno, podobnie jak oni.

Nie pozwólmy im naszym kosztem się pławić;

Uderzmy w nich z mocą — trojańskich koni.



Ludzie dobrej woli, pora dojść do głosu...

I wysłać ich wszystkich w głębiny kosmosu.



środa, 23 marca 2022

Bogu ducha winni ludzie znów cierpią... Dlaczego?!


Świat ponownie stanął na skraju przepaści...

Szok, łzy, przerażenie, zewsząd słychać rozpacz;

Gospodarka krajów ulega zapaści;

Winę znów ponosi ten sam ruski siepacz.


Ludzie giną gęsto, ranni z bólu wyją;

Potwór ogniem zionie, pluje pociskami;

Matki, dzieci, starcy w piwnicach się kryją;

Zbrodniarz ledwie zipie, lecz naród wciąż mami.


Źle się jawi przyszłość na tym bożym świecie...

Rezon już stracili nawet optymiści;

Wena odfrunęła prostemu poecie;

Nadzieja została... Może ta się ziści?

 

 

sobota, 19 marca 2022

Skończyć z polskim piekiełkiem?... Ale jak?


Jak można skończyć z polskim piekiełkiem,

Skoro PiS-owcom na nim zależy?...

Skoro jest dla nich swoistym lekiem

I kamuflażem wielu kradzieży.

Skoro ułatwia siać propagandę

I opozycję wciąż atakować.

Skoro pozwala skryć każdą grandę

I się samemu w nim czasem chować.


Wszak dzięki niemu wciąż są gotowi

Na swej pozycji otoczyć się wałem;

Nad swą strategią się skrycie głowić;

Smarować chwiejnym, płacąc pod stołem.

Wszak dzięki niemu znajdują haki

Na wrogów z zewnątrz i w swych szeregach,

By mieć ich w garści, by nie iść do paki...

By chadzać w butach a nie w pepegach.


Z polskim piekiełkiem skończyć się nie da,

Skoro Polaków jest na nie zgoda.