Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geofity. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geofity. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 kwietnia 2023

Brunatna wiosna

Trudno człowiekowi nie wytężać wzroku,

aby odgadnąć, jaka to pora roku.

 

 

Trudno, rzeczywiście, ale wiosnę już przecież mamy. Zanim nas jednak wiosna zachwyci wszystkimi kolorami tęczy — brunatno dookoła. Ale co tam, ważne, że nadzieja na piękny, radosny czas wiosenny z dnia na dzień rośnie. W ogóle wszystko rośnie... i czasem się nawet rymuje.



To wielka radość zobaczyć w lesie pierwszy kwiatuszek po zimie. Wprawdzie to tylko podbiał, ale przecież piękny jest. Mówi się, że podbiałem wiosna się zaczyna. I coś w tym jest, bo kojarzy się nam z pięknym wiosennym słoneczkiem.

Te drobniutkie żółte kwiatuszki może wyglądają niepozornie i w ogrodach traktowane są jako chwasty, ale mają wiele dobroczynnych, leczniczych właściwości. Doceniał je już sam Hipokrates.

***

U nas w ostatnich dniach pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Natura daje nam istny pokaz swoich możliwości. Raz pada deszcz, raz śnieg, raz grad. Za chwilę znów świeci słońce i niebo tonie w błękicie. Nagle zrywa się potężne wietrzysko i niebo znów się strasznie chmurzy. Z granatowych niemalże chmur ponownie leje deszcz, by za moment zamienić się w śnieg, a potem w grad. I tak wkoło.

Dzisiejszy dzień rozpoczął się takimi samymi atrakcjami pogodowymi. Przed chwilą jeszcze pięknie świeciło słońce, ale już mi w szyby wali grad.

Najwyraźniej Matka Natura takim oto sposobem chce nam coś przekazać. Co? Już my dobrze wiemy, co...

Z cyklu: "Co w przyrodzie piszczy"


wtorek, 13 kwietnia 2021

Lubisz kwiaty? Idź do lasu. W kwietniu mnóstwo w nich geofitów


 

U stóp bezlistnych jeszcze drzew zaczyna kwitnąć ogromna ilość kolorowych kwiatów. Te wczesnowiosenne roślinki, zwane geofitami, kwitną wszystkie naraz, i to w wielkim pośpiechu. Dlaczego? Ano dlatego, że chcą zdążyć przed rozwojem liści na drzewach, gdyż one odetną im niebawem dopływ życiodajnego światła, silnego wiosennego słońca.

Kwiaty geofitów są duże i barwne, a dlatego między innymi, aby przywabiać nieliczne jeszcze o tej porze roku owady, które są im niezbędne do zapylenia.

Wczesnowiesenne kwiaty, choć są bardzo delikatne, są piękne. Kolorowe, radosne. Napotkane w lesie zawsze fotografuję. Mam już ich bardzo dużo w kilku albumach. Oto niektóre z nich:

 


Rannik zimowy w ulewnym deszczu wygląda jakby był pokryty lodem. Zaś Mniszek pospolity swym kształtem przypomina słoneczko. Później zamieni się w dmuchawca i jego owoce poszybują z wiatrem hen, hen, wysoko i daleko w świat.

 


Jaskier w strugach deszczu wygląda tak, jakby się uśmiechał. Lubi wodę przecież. Krokusy zadziwiają swoimi ogromnymi i kształtnymi kielichami. Podbiał natomiast spotyka się niemalże na każdym kroku. Jest go najwięcej chyba w każdym lesie.

 


Zachwyciłam się żółtą pierwiosnką. Pięknie wyglądała ozdobiona kropelkami rosy niczym brylancikami. Podobnie żółty zawilec, choć ma tylko pojedyncze kwiatuszki i o wiele mniejsze.

 

 

Zaś jasnota różowa swoimi niezwykle pięknymi kwiatuszkami i zapachem wabi nie tylko owady, mnie także.

 


Sasanka obok fiołków nastawiła się na odbiór, i poruszając się kokieteryjnie na wietrze, wabi owady w wiadomym celu.

Wszystkie geofity wyglądają niezwykle pięknie pośród swoich ogromnych kuzynów — drzew. Na szczęście dla nich one powoli reagują na wiosnę. W rozwoju mają więc możliwość wieźć prym w kwietniowym lesie. A mając słońca pod dostatkiem, rosną, kwitną, pachną, radując oczy, nozdrza... i serce.

 

Z cyklu: "Co w przyrodzie piszczy"