Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz satyryczny "Trzeba nam poczucia humoru". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz satyryczny "Trzeba nam poczucia humoru". Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lipca 2018

Trzeba nam poczucia humoru

 

Oglądam co wieczór TV Wiadomości

I to, co tam widzę, wcale mnie nie złości.

A wręcz przeciwnie, ubaw mam po pachy,

Bo krach za krachem goni nowe krachy.


Krach na giełdzie, kryzys w rządzie,

Tajne teczki ustawione w rzędzie.

Szafa Lesiaka na oścież otwarta —

To polska rzeczywistość… Ech, do czarta!


Strach nerwy przędzie jak pająk pajęczynę,

Każdy spietrany łeb chowa w pierzynę.

Ale zbyt długo go chować nie może...

Nadchodzą nowe news`y... pożal się Boże:


Ukryta kamera posłanki Beger;

W stolicy pobity jakiś „Neger”;

Młodzież Wszechpolska swastykę nosi;

Lepper Kaczora o litość prosi;

Kurski PO nową świnię podłożył;

Znowu jakiś debil partię założył;

Giertych w mundurki dzieci ubiera;

A gdzieś na świecie panuje cholera…

Lecz to nie wszystko, bo za chwilę:

Kanclerzyca Andzia wygłasza swe Wille,

A w międzyczasie pobito Rabina…

Po co? Dlaczego? Czyja to wina?

Podumać o tym nam długo nie dano,

Bo już na ekranie głoszą znów rano,

Że Begerowa kurwikami strzela

I z owsem do Sejmu z rana się wybiera.

Kaczora po kartoflu Durchfall rozłożył

I Trójkąt Weimarski na później przełożył.

Tusk i Rokita, choć kumple z klubu,

Wciąż epatują swym łubu-dubu!...


Uwaga, uwaga, news`a podali!

Ciężki kaliber… z nóg może zwalić:

W rządzie wybuchła znów seksafera!

Zachód zbaraniał i oczy przeciera.


Sława” Polski nie zna wszak granic,

Bo przy korycie wstyd mają za nic.

Ze śmiechu pękają narody całe,

Nawet na Jamajce zdziwko niemałe.


A my z duchem czasu przecież idziemy,

Co amerykańskie najbardziej chcemy:

A chcemy na lunch wychodzić z pracy;

Po pracy w weekend byczyć się na cacy;

Żadnych życiorysów pisać nie chcemy,

Bo CV brzmi lepiej, i my o tym wiemy.


Jakże amerykańskie jest „Sex-affair”

I jak super brzmi, choć jest nie fair.

Wszak on the example Clintona Billa

TV pokazała jak cool to chwila.


I tak dnia każdego moc wiadomości

Przytłacza, przenika do szpiku kości.

Do tego też PiS wyciska z nas soki...

Czyż to za mało, by zrywać boki?!


Jednak my naród — kompleksy mamy,

Śmiać się nie umiemy z siebie samych.

Choć to zaleta — poczucie humoru,

Dla niej Polakom brakuje wigoru.


Więc czas się nauczyć, nie ma tu sporu (?),

Bo też i nie ma lepszego wyboru...

Śmiejmy się zatem drodzy rodacy,

Nim czas nadejdzie na strajk po pracy.


 
Albstadt, dnia 9 grudnia 2006 r.  
 
 

(Wiersz stary i ze starymi tematami, ale i dzisiaj atmosfera w Polsce wcale nie jest lepsza. 
Jest o wiele gorsza).


***
Ten wiersz satyryczny, jako jeden z wielu, wydało Wydawnictwo "Unser Forum Verlag" 
w książce "Zbiór literatury polskiej pisanej w Niemczech - Antologia".