Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Już po tobie prezesie Kaczyński!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Już po tobie prezesie Kaczyński!. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 listopada 2023

Już po tobie, prezesie, Kaczyński... Nareszcie!

Takimi oto słowy ojciec Lecha i Jarosława, Rajmund Kaczyński, wielokrotnie przestrzegał przed oddaniem im władzy.



Pytanie retoryczne nasuwa się samo: — Czy ojciec może się mylić w opinii o własnych dzieciach?


Wodza kariera wreszcie się kończy...

Szczęściem dla Polski i wszystkich Polaków.

Nadchodzi już czas, by kraj oczyścić

z pisowskiej mafii i podłych buraków.


I Polska znów się podniesie. Polakom znów będzie się żyło normalnie i z czasem coraz dostatniej, dzięki swojej pracy i Unii Europejskiej. A Kaczyński pójdzie wreszcie na emeryturę (?) i wraz ze swoją świtą zostanie sprawiedliwie rozliczony: za zawłaszczenie TV publicznej; za zakłamywanie historii; za przywłaszczanie Boga i kościołów; za korupcje; za nepotyzm; za przekręty... i wreszcie — za wszystkie afery, których się dopuścił wraz ze swoją pisowską mafią. A jest ich, jak wypunktowali dziennikarze — grubo ponad tysiąc.


Wnet Polska się oczyści

z podłego kaczyzmu.

Z uśmiechem znów nauczy

zdrowego patriotyzmu.


Nadchodzą ciężkie czasy dla Kaczyńskiego. Nasz samozwańczy naczelnik zaczął już na poważnie truchleć, że traci władzę i będzie rozliczany za swoją politykę. Nie obchodzi go Polska. Nie obchodzą go Polacy. Obchodzą go tylko jego własne cztery litery.

Toż to okropność! Tyle czasu rządził Polską z tylnego siedzenia bez żadnej odpowiedzialności, a teraz miałby nagle odpowiadać?!

Oj, nie tak wyobrażał sobie końcówkę swojego władania. Przecież marzył być: emerytowanym zbawcą narodu... A tu coś takiego?!

No cóż, prezesie Kaczyński, śmietnik historii już czeka. Za twoją nienawistną propagandę, za polaryzację Polaków, za rozkradanie Polski... i tak tam trafisz. Wcześniej niż ci się wydaje.


Rządy wodza Kaczyńskiego

już się kończą bezpowrotnie.

Na Everest choćby wylazł,

traci władzę dożywotnie.


Lud odsapnie wreszcie z ulgą.

Polska w końcu też odżyje.

Wódz odchodzi w zapomnienie,

a z nim: wsteczność, obciach, chryje.